KMŻ nie wyjechał na sparing z Miszkolcem, ale zawodnicy przygotowują się do sezonu. Pierwsze przymiarki Karola Barana
Żużlowcy KMŻ ostatecznie nie wyjechali na Węgry, gdzie mieli trenować i sprawdzić siły w kontrolnym meczu z ekipą z Miszkolca. – Węgrzy w ostatniej chwili powiadomili nas, że musieli zmienić plany, dlatego pozostaliśmy w kraju, a poszczególni zawodnicy trenowali na różnych torach – powiedział Dariusz Sprawka, dyrektor lubelskiego klubu.
28.03.2010 18:40