Ogień zabrał im cały dobytek
Dzięki Bogu, że to się nie stało w nocy, bo bez ofiar by się nie obyło - mówi każdy, kto widział, jakie spustoszenie zrobił ogień w mieszkaniu pana Tomasza. Pożar w bloku przy ul. Piłsudskiego wybuchł w sobotę około godz. 16. Chwilę wcześniej gospodarz z żoną i trzyletnim synem opuścili mieszkanie.
16.11.2008 18:53