Doszliśmy pod pomnik Konstytucji 3 Maja. Nagle zaczęła się jatka
(...) na pl. Litewskim (...) Lublin przeżył inwazję MO i tajniaków. Krążące kolumny radiowozów i suk hałasowały syrenami, świeciły kogutami. (...) spisywano składających kwiaty pod pomnikiem Konstytucji, cywile fotografowali, okolica pomnika była filmowana. Przed 18-tą przywieziono tyle MO, że na placu zrobiło się granatowo. Już wtedy dokonano pierwszych zatrzymań. (...). Po 19-tej wyszli ludzie z kościoła Matki Boskiej Zwycięskiej kierując się ku pomnikowi. Ten duży tłum nie dotarł do „orzełka” ginąc w tłoku ubeków i milicji. Po pewnym czasie nadeszli ludzie od Jezuitów**.
03.05.2021 16:12