Bestie za kratkami
Skok zaplanowali tydzień wcześniej. Mózgiem grupy był 30-letni Mirosław S. Ale to 16-letni Krzysztof D. wskazał ofiary. Znał braci B., bo dorabiał u nich, pomagając w gospodarstwie. Wiedział, że starszy jest na rencie i może mieć w domu pieniądze.
19.02.2006 21:18