Górnicze rodziny walczą z wirusem i biurokracją. "Na wymazobus mieliśmy czekać dziesięć dni, ale nie przyjechał"
Wymazobusy, które nie przyjeżdżają pod właściwy adres. Zagubione testy i długie tygodnie czekania na ich wyniki. Tak wygląda codzienność górniczych rodzin, zamkniętych na kwarantannie. Wygrali walkę z chorobą, teraz muszą mierzyć się z niewydolnością biurokracji.
10.06.2020 08:31