Najlepsze kobiece zespoły kolarskie znów będą miały okazję rywalizować na malowniczych trasach województwa lubelskiego. Czwarta edycja tej popularnej imprezy sportowej transmitowanej na żywo przez telewizję, rozpocznie się 24 lipca w Tomaszowie Lubelskim. Zawodniczki na pierwszym etapie przejadą przez urokliwe Roztocze docierajac do Zamościa. Kolejnego dnia kolarki zawitają do krainy jezior pokonując trasę z Włodawy do Łęcznej.
Finałowy etap, 26 lipca, uczestniczki wyścigu rozpoczną na rynku w Janowcu, a następnie ulicą Radomską popędzą w kierunku drogi powiatowej, przetną Oblasy i Sadłowice kierując się do lasu przed Górą Puławską. Tam czeka je ostry skręt w prawo w stronę starego mostu na Wiśle w Puławach. Przejazd peletonu tą przeprawą z pewnością będzie wyglądać efektownie w trakcie telewizyjnej transmisji.

Po zjeździe z mostu zawodniczki TdPW czeka kilka zakrętów. Po lewej zobaczą puławską marinę, a kilkaset metrów dalej będą musiały zmienić przełożenie, by wspiąć się pod górę ulicą Piłsudskiego. Z prawej zobaczą zabytkowy kościół - dawną kaplicę książąt Czartoryskich. Kolorowy peleton prawdopodobnie przejedzie do skrzyżowania z Zieloną w centrum miasta, po czym odbije w prawo i zjedzie w dół Zieloną i Kazimierską, mijając Park Czartoryskich i Pałac Marynki - w stronę osiedla Włostowice.
Kolarki po pokonaniu "miasteczka holenderskiego" wyjadą na równy asfalt i popędzą drogą wojewódzką w stronę Parchatki i Bochotnicy. Czy wjadą do Kazimierza - tego jeszcze nie wiemy. Tak czy inaczej ra rondzie skierują się w stronę Wąwolnicy i Nałęczowa, by późnym popołudniem zameldować się na mecie w Lublinie.
Z przejazdu touru, który co roku cieszy się zainteresowaniem kibiców kolarstwa z całego świata, zadowoloni są samorządowcy z powiatu puławskiego.
- Dla naszych mieszkańców to jest ciekawa atrakcja, międzynarodowa impreza, a dla naszej gminy wyjątkowa okazja do promocji - mówi Jan Gędek, wójt Janowca. - My oczywiście również partycypujemy w kosztach, w naszej skali, ale sprowadzenia tego wydarzenia na Lubelszczyznę na pewno nie udałoby się bez zaangażowania marszałka województwa - podkreśla nasz rozmówca. Co ciekawe, rozmowy organizacyjne prowadzone są także z proboszczem miejscowej parafii. Niewykluczone, że z racji wyścigu i konieczności tymczasowego zablokowania przykościelnego parkingu, część nabożeństw zostanie przeniesiona na inną godzinę.
Radości z goszczenia Tour de Pologne Women nie kryje również prezydent Puław, Paweł Maj.
- Na własne oczy zobaczymy i będziemy mogli kibicować znakomitym zawodniczkom z Polski i całego świata - napisał na swoim facebooku. - To nie tylko sportowe emocje, ale także doskonała promocja Polski, Lubelszczyzny i samych Puław na arenie międzynarodowej - zaznaczył, zachęcając puławian do kibicowania na trasie tego niecodziennego wydarzenia.














Komentarze