Największy lubelski szpital zaciska pasa. "Jeżeli zbankrutuje, to już nikomu nie pomoże"
Ograniczenie przyjęć pacjentów, badań laboratoryjnych, zastępowanie leków dożylnych doustnymi. Tak, według jednego z lekarzy, miałyby wyglądać oszczędności w SPSK4 w Lublinie. – Mamy kiepską sytuację finansową, ale pacjenci nie są zagrożeni – zapewnia rzeczniczka szpitala
08.11.2019 11:09