Spółdzielnia Mieszkaniowa w Lubartowie, mimo podejmowanych prób, nadal nie poradziła sobie z problemem wychłodzonego mieszkania pani Ewy z ul. Powstańców Warszawy. – Mamy tutaj, jak w lodówce – mówi nam, pokazując na termometr. Rano bywa całe 17,5 stopnia.
Jedna z naszych Czytelniczek z Lubartowa skarży się na zbyt niską temperaturę grzejników. - Jak ciepło szło z PEC-u zawsze były gorące, a teraz są ledwo ciepłe. Musimy korzystać z farelki - przyznaje pani Ewa. Spółdzielnia Mieszkaniowa zapewnia, że problem zostanie rozwiązany.
W internecie pojawiły się negatywne komentarze ze strony mieszkańców Lubartowa, którzy narzekają na niedogrzane mieszkania w blokach miejscowej spółdzielni mieszkaniowej. Winne mają być założone rok temu pompy ciepła, które zastąpiły ciepło systemowe z komunalnej ciepłowni.
Na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie stanęło pięć nowoczesnych wiat śmietnikowych. Drzwi mają zamek cyfrowy, w środku jest oświetlenie i wysokiej jakości kamery podpięte do centrum monitoringu. Filmiki z kamer wywołały śmieciową awanturę.