5 / 5
Weronika, 30 lat, Kazimierz Dolny
Jestem wkurwiona, tak jak cała Polska. Nie podoba mi się to, że pod osłoną pandemii i na przekór temu, co się dzieje, podejmowane są takie decyzje. Dlaczego przez tyle lat mogliśmy utrzymać ten kompromis aborcyjny, a teraz nagle komuś przyszło do głowy, żeby go zerwać? Przecież Polki od dłuższego czasu apelują o liberalizację tego prawa. Dzisiaj wyszłyśmy na ulice, zakażamy się, ale pandemia przejdzie, a Kaczyński zostanie, jeśli teraz nie zareagujemy.
Reklama
