26-letni Marcin J. wpadł w Uhninie (pow. parczewski). Podczas kontroli drogowej policjanci wyczuli od niego woń alkoholu.
24.10.2008 18:15
Mężczyzna wyjaśnił, że cały dzień ze znajomymi dekorował salę weselną na własny ślub, a w nocy odwoził znajomych do domu i jest trochę zmęczony. Miał… 1,8 promila.
Policjanci ustalili też, że jest poszukiwany za niezapłacenie grzywny. Dziś zamiast kończyć przygotowania czekał w areszcie na rozprawę w trybie przyspieszonym.
- Jeśli zgodzi się dobrowolnie poddać karze, wypuścimy go do wybranki serca. Damy mu życiową szansę - mówi młodszy aspirant Andrzej Kot z policji.
(men)
Komentarze