Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III Liga: Łada Biłgoraj - Orlęta Spomlek (1:1)

W Biłgoraju w trzynastej serii gier trzeciej ligi spotkały się ekipy, które od pięciu spotkań nie zaznały smaku zwycięstwa. Bliżej przełamania kiepskiej passy byli piłkarze Łady Biłgoraj, ale w końcówce skutecznie zaatakowali podopieczni Marka Majki i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. - Z przebiegu gry obie drużyny zasłużyły na ten podział punktów. My po raz kolejny nie potrafimy utrzymać prowadzenia. Do tej pory jedynie raz nie straciliśmy gola, w Mielcu. W pozostałych meczach zawsze nasz bramkarz musi sięgać do siatki. Szkoda, bo u siebie powinniśmy sięgnąć po trzy \"oczka” - mówi trener gospodarzy Sławomir Adamus. Od początku przewagę mieli miejscowi, ale gracze Sławomira Adamusa nie potrafili sfinalizować swoich akcji. Radzynianie z kolei mieli spore problemy ze skompletowaniem składu. Dlatego od pierwszej minuty na murawie pojawili się Krzysztof Kępa i Sebastian Koczkodaj. Tuż przed przerwą prezent od golkipera gości wykorzystał Ireneusz Zarczuk i wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Wyrównanie przyszło w 71 min, kiedy to po rzucie rożnym i sporym zamieszaniu w polu karnym ekipy z Biłgoraja największym refleksem wykazał się Wojciech Jakubiec. Bramki: Zarczuk (42) - Jakubiec (71). Łada: Fokin - Skrzypek, Kasiak, Sawczuk, Komosa, Bubiłek, Pawliw, Myszka (28 Dycha), Fulara (82 Blicharz), Tymczyszyn (82 Chomicz), Zarczuk. Spomlek: Stężała - Dypa, Pietroń, Kępa, Szewc, Jakubiec, Ptaszyński, Tarkowski, Koczkodaj (67 R. Slusarczyk), Pliszka, Panek. Żółte kartki: Fulara (Ł) - Tarkowski (S). Sędziował: Robert Podlecki (Lublin). Widzów: 700.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama