Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śmierć motocyklisty: Biegły podważa zeznania policjanta

Biegły balistyk podważył wersję zdarzeń podaną przez policjanta, który w Chodlu śmiertelnie postrzelił motocyklistę.
Tak uważają prawnicy rodziny zmarłego Marcina Kopcia. Biegły zeznawał wczoraj w Sądzie Okręgowym w Lublinie na procesie wytoczonym policji przez rodziców motocyklisty. Domagają się od niej odszkodowania. - Policjant twierdził, że gdy motocyklista był w odległości 30 metrów od niego, krzyknął \"policja stój”, oddał strzały ostrzegawcze w powietrze, a dopiero potem do jadącego - mówi Anna Gaś, adwokat rodziców motocyklisty. - Tymczasem, według wyliczeń biegłego, funkcjonariusz nie byłby w stanie wykonać tych czynności zanim motocyklista do niego dojechał. Kopeć zginął pod koniec lipca 2006 roku. Nie zatrzymał się na blokadzie zorganizowanej w Chodlu przez policję. Sebiastan O. wziął go za bandytę, który napadł na hurtownię. Wczoraj sąd chciał też odtworzyć nagranie części rozmów prowadzonych w czasie strzelaniny pomiędzy dyżurnym komendy a policjantami w Chodlu. Nie mógł jednak ich znaleźć na płycie nadesłanej przez prokuraturę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama