Reklama
Żmuda: Ładna gra nie wchodzi w rachubę
ROZMOWA Z Przemysławem Żmudą (Motor Lublin)
- 07.11.2008 17:22
- Na pewno są konsekwentni do samego końca. Nawet, jeżeli mecz nie układa się po ich myśli, to grają swoje. Trzeba na nich uważać w samej końcówce, bo z tego, co pamiętam zdobyli kilka goli w ostatnich minutach. Mają też sporo doświadczenia, bo są w Górniku piłkarze, którzy rozegrali wiele spotkań w ekstraklasie.
- Rozmawialiśmy o nich całkiem sporo, ale nie chcę ich zdradzać przed meczem. Nie będziemy ułatwiać rywalom zadania. Ale według mnie nie mają w drużynie wielkich indywidualności.
- Nie podchodzimy do tego meczu w ten sposób. Nie chcemy się odegrać, ale zagrać swoje. Musimy zdobyć trzy punkty, żeby przerwać kiepską passę i poprawić sobie nieco nastroje przed przerwą zimowa.
- Z boiskiem niestety nie jest najlepiej. Walki od pierwszego do ostatniego gwizdka bez wątpienia nie zabraknie, ale ładna gra po ziemi raczej nie będzie wchodzić w rachubę. Bardziej spodziewam się długich piłek.
- Przyznam szczerze, że nie słyszałem o tym pomyśle. Myślę jednak, że Górnik miał już swoją szansę przed własną publicznością, a teraz przyszła kolej na nas. Boisko będzie takie same dla obu zespołów. Zresztą przegraliśmy na dobrze przygotowanej murawie, więc może teraz sięgniemy po komplet punktów na nieco gorszym boisku. Zobaczymy, kto się szybciej dostosuje do ciężkich warunków.
Reklama













Komentarze