Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Razem z policjantem napalili się marihuany

Policjant z Terespola wraz z czwórką znajomych palił marihuanę. Sprawa wyszła na jaw, bo jeden z uczestników imprezy zatruł się i trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło tydzień temu, ale do tej pory policja ukrywała to przed dziennikarzami. W nocy z wtorku na środę w Ortelu Królewskim (pow. bialski) na imprezie spotkało się pięciu mężczyzn. 22-letni Marcin S. prawdopodobnie przedawkował narkotyki. - Na szczęście nie było to poważne zatrucie. Wystarczyła pomoc ambulatoryjna - mówi Joanna Kozłowiec z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej, do którego trafił 22-latek. Policja twierdzi, że ich funkcjonariusz nie rozprowadzał narkotyków. Ale przyznaje, że policjant nie może używać substancji psychoaktywnych. - Już na drugi dzień rano po otrzymaniu sygnału, zatrzymaliśmy uczestników imprezy. Przeszukaliśmy też ich mieszkania. Ze względu na to, że podejrzewanym był policjant, sprawę od razu przekazaliśmy prokuraturze - wyjaśnia Cezary Grochowski z bialskiej policji. - Postawiliśmy już zarzuty. Dla dobra prowadzonego postępowania nie mogę jednak udzielać żadnych informacji - mówi Stanisław Stróżak, bialski prokurator rejonowy. Komendant miejski policji w Białej Podlaskiej zawiesił w czynnościach służbowych Jana T. i wszczął procedurę wydalenia go ze służby. Tymczasem Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie bagatelizuje sprawę. - Nikt jeszcze nie skazał człowieka za palenie trawki. Poza tym, nie informujemy, gdy narkotyków używa ksiądz, policjant czy dziennikarz - tłumaczy Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej komendy. Marek Pietrzela

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama