Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stawowy: Każdy zaczyna od zera

ROZMOWA Z Wojciechem Stawowym, nowym szkoleniowcem Górnika
- Oczywiście, że nie, trzeba zorganizować przygotowania do rundy rewanżowej. Jednak nie będzie spektakularnych transferów, drużyna zostanie oparta o tych zawodników, którzy byli w niej do tej pory. Każdy z graczy zaczyna od zera i dostanie szansę. - Chcę grać w stu procentach tym zespołem. Nie patrzę na to, co było. Proszę nie oczekiwań wielkich nazwisk, tym bardziej, że nas nie stać spektakularne transfery. Choć jak się ktoś trafi, to na pewno spróbujemy się pokusić. Na razie jednak za wcześnie mówić o konkretach. - Mamy powalczyć o awans. Jednak każdy, kto ma rozum na właściwym miejscu, wie, patrząc na stratę punktową, że będzie to mega-trudnym zadaniem. Mimo to podchodzę, do tego celu z wiarą i nadzieją. Przed nami runda rewanżowa. I gdybyśmy myśleli wyłącznie o utrzymaniu, źle by to o nas świadczyło, że jesteśmy minimalistami. Niczego nie obiecuję, ale liczę, iż uda nam się włączyć do walki. - Tak się ułożył kalendarz. Jednak, gdy ma się swój styl, pewność i wiarę w siebie, to nie ważne na którym boisku trzeba zagrać. Uważam, że trzeba się cieszyć, że te mecze wciąż są przed nami. W tej lidze każdy może wygrać z każdym. Świadczy o tym ostatnia \"mordownia” Widzewa z Motorem i remis Zagłębia z Gorzowem. Wiosną będzie wdzierał się jeszcze jeden czynnik - stres. Zobaczmy, kto najlepiej sobie z nim poradzi. - W środę, obejrzę trening. Po meczu rozmawiałem z zespołem, ale teraz chcę również spotkać z każdym z zawodników, przedstawić swoją wizję pracy i oczekiwania. W piątek drużyna wyjedzie na turniej halowy do Tarnowa, a potem dostanie czas na urlop. - Jednak zawodnicy potrzebują czasu na odpoczynek, wyleczenie urazów i kontuzji. Chcę, żeby do stycznia wszyscy zregenerowali siły. Nie ukrywam, że przed nami ciężka praca. - Jeszcze za wcześnie o tym mówić. Sporo może wyjaśnić się w środę. Przed nikim nie zamykam drogi, ale będę potrzebował lojalnych współpracowników. Pierwszeństwo będą mieli ludzie z Łęcznej. Byłbym zaszczycony, gdyby chciał ze mną pracować trener Łapa. Jest doświadczony, zna tych chłopaków. Jednak nie wiem, jakie ma plany. Uszanuję jego decyzję. - Górnik zaczął bardzo dobrze, widać, że zespół był odpowiednio ustawiony. Udało się stworzyć dwie dogodne okazje i przy prowadzeniu 2:0, goście na pewno nie odrobiliby tych strat. Potem drużyna zagrała z dużą ambicją i determinacją. Dzięki remisowi udało się doprowadzić do remisu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama