Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sanepid pozwolił na otwarcie sklepu na LSM

Dzisiaj sanepid pozwolił na otwarcie sklepu Frykas przy ulicy Leonarda. Zamknął go wczoraj po południu m.in. za brud i brak segregacji artykułów.
- Chcieliśmy sprawdzić tzw. dobre praktyki sanitarne sklepu - mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz, kierownik sekcji żywności i żywienia lubelskiego sanepidu. - Obiekt już wcześniej był źle oceniany. I jak się okazało podczas kontroli, nic się nie poprawiło. Inspektorzy wyliczają grzechy Frykasa. Źle segregowane produkty: jaja leżały obok ciast, ziemniaki obok kiszonej kapusty i m.in. kiszonych ogórków. Lampa owadobójcza w której pełno było zdechłych much i os wisiała tuż nad ladą z kurczakami. Dodatkowo wszędzie było bardzo brudno. Inspektorzy wpisali 300-złotowy mandat. Wczoraj sklep był ponownie skontrolowany. Jak się dowiedzieliśmy, przez całą ubiegłą noc sprzątało go sześć osób. W chwili gdy zamykaliśmy to wydanie gazety inspektorzy jeszcze nie zdecydowali czy sklep można otworzyć. W tym miesiącu to już kolejny przypadek gdy sanepid zamyka sklep - tak było już między innymi ze sklepem LSS Koziołek przy ul. Lipowej oraz sklepem przy ul. Rymwida 8. Sanepid skontrolował w ostatnich dniach również dwie restauracje na Czechowie. W Wielkim Murze właściciel dostał mandat na kwotę 300 zł. za brak oznaczeń na produktach. Towar sprowadzany zapewne z zagranicy nie miał etykiet w języku polskim. Dodatkowo pracownicy, osoby obcego pochodzenia nie mieli badań zdrowotnych. W restauracji Koncertowa inspektorzy również wypisali mandat na 300 zł. Tam nie zachowywano ogólnych norm higieny. Żaden z tych lokali nie miał wdrożonego \"systemu dobrych praktyk higieny: Ale nie było tak źle by te lokale trzeba było zamknąć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama