Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W filmie najważniejszy jest pomysł

Rozmowa z prof. Piotrem Francuzem, kierownikiem Katedry Psychologii Eksperymentalnej KUL i członkiem jury konkursu \"Lublin is coming”.
- "Poczekalnia” Michała Gurbiela powinna się skończyć dokładnie w momencie gdy dziewczyna odsłania spódnicę i widzimy na nodze logo Lublina. Po co ta dalsza historia? Podobał mi się też przewrotny pomysł w "To miasto” Małgorzaty Awiorko. Tyle, że zakończenie było totalnie niewiarygodne. Trzech chłopaków, którzy mówią, że oni lubią Lublin, jakoś mnie nie przekonuje. - To te, które też nam się podobały. Ale nie było żądnej listy rankingowej. Zostały pokazane w przypadkowej kolejności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama