Reklama
Gdzie miasto postawi latarnie
Miasto zabiera się za stawianie latarni w nieoświetlonych dotąd zaułkach. Nowe lampy pojawią się m.in. przy staromiejskich schodach, tonącej w ciemnościach
ul. Związkowej, Krężnickiej i Poligonowej.
- 24.11.2008 19:55
Około połowy grudnia spełnią się marzenia mieszkańców Poligonowej. Montaż latarni koło ich domów już trwa. Mieszkańcy wiele czasu stracili na słanie pism do Ratusza i protesty. Ale w końcu dopięli swego.
Magistrat oświetli około kilometrowy odcinek jezdni, który nie będzie przebudowywany w drogę dojazdową do przyszłej obwodnicy Lublina. Lampy są montowane na słupach dość oddalonych od jezdni. Ratusz przyznaje, że nie jest to rozwiązanie idealne, ale najtańsze i najszybsze.
Takich miejsc w Lublinie jest więcej. - Ciemno tu tak, że strach chodzić - mówi pan Rafał, mieszkaniec Czechowa. Tak jak wielu innych sąsiadów nie może się nadziwić, że na Związkowej ciąg latarni w pewnym momencie się urywa.
Ta trzystumetrowa luka w oświetleniu koło zjazdu do ul. Kisielewskiego ma być załatana w przyszłym roku. Nowe lampy staną też w kilkunastu innych miejscach. Najdłuższy szpaler latarni pojawi się wzdłuż ul. Krężnickiej pomiędzy ośrodkiem Marina a pierwszymi zabudowaniami Zemborzyc. Oświetlenie otrzyma w sumie 1500 m jezdni. Teraz trwa tam instalacja lamp koło domów mieszkalnych.
Z kolei na Starym Mieście lampy pojawią się wreszcie wzdłuż schodów Zaułka Panasa między pl. Po Farze a ul. Podwale. Oświetlone zostanie też podobne przejście schodami na tyłach lubelskiej archikatedry między ul. Podwale a ul. Jezuicką.
- Wygląd latarni będzie musiał zatwierdzić jeszcze wojewódzki konserwator zabytków - mówi Stanisław Wąsiel z Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim Urzędzie Miasta. - Zaproponowaliśmy takie same jak te, które stoją przed Trybunałem Koronnym.
Na całej długości oświetlona zostanie też tzw. Stara Łęczyńska, równoległa do ul. Grafa. Teraz nie ma tam ani jednej lampy, a jedynym źródłem światła są latarnie stojące między pobliskimi blokami.
Reklama
Komentarze