Skandal w Ratuszu. Radni kłócą się o... kubek
Jest czarny, a nadrukowany na nim anioł wzięty z fresków kaplicy zamkowej w komiksowym dymku mówi \"zapomnij o cukrze”. Tak wygląda oficjalny, promocyjny kubek Lublina. Dzisiaj na początku posiedzenia miejscy radni dostali takie gadżety od prezydenta Lublina. I wybuchł skandal.
- 27.11.2008 17:22
- Mi ten napis kojarzy się tylko z przykrą sytuacją, że w Lublinie zamknięto cukrownię. Czy to była inspiracja dla tego hasła? - dopytuje Krzysztof Podkański, miejski radny PiS, który wystosował do prezydenta oficjalny protest w tej sprawie. - Ja rozumiem, że chodziło o to, że bez cukru jest zdrowo. Ale takie hasło nie powinno się w tym roku pokazać.
- Jeżeli by na ten kubek patrzeć tak, jak radny Podkański, to rzeczywiście można mieć zastrzeżenia - komentuje Dariusz Sadowski, radny SdPl. - Ale ja ten napis odbieram w kontekście zdrowotnym, a nie przemysłowym - dodaje.
- Nie jestem wyznawcą spiskowej teorii dziejów i to tłumaczenie tekstu jest dla mnie śmieszne. Pomysł na gadżety pojawił się w lutym, przed likwidacją cukrowni - mówi Michał Krawczyk, szef Biura Marketingu Miasta, na którego zlecenie powstały kubki.
Podkańskiego to nie przekonuje i gadżet i tak mu się nie podoba. - Niedawno byłem na \"Upiorze w operze” i dostałem ładny kubek, który pod wpływem ciepła zmienia kolor i widać na nim upiora. Taki kubek rozumiem, a nie jakiś mały i czarny - dodaje radny.
Skąd pomysł na anioła z \"dymkiem”?
- Chcieliśmy do poważnych fresków dorobić lekki komentarz. Dlatego na torbie anioł mówi \"polubisz zakupy” a na koszulce anioł do anioła \"widziałam cię wczoraj we śnie” - wyjaśnia Michał Krawczyk.
Hasła aniołom wymyślała wynajęta przez Ratusz agencja reklamowa.
Teraz prezydent będzie musiał udzielić radnemu oficjalnej odpowiedzi na piśmie.
Reklama
Komentarze