Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pikieta przewoźników w Koroszczynie

Około 60 przewoźników protestowało w poniedziałek po południu na granicy z Białorusią. Domagali się zniesienia ograniczeń na wwożenie do Polski paliwa.
- Czujemy się oszukani przez rząd. Jesteśmy oburzeni nowymi uregulowaniami dotyczącymi wwozu paliwa do naszego kraju. Nasze zastrzeżenia budzą nie tylko nowe normy, ale też i sposób mierzenia poziomu w zbiornikach. Czujemy się poszkodowani - mówi Sławomir Kostjan, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia na Rzecz Obrony Przewoźników w Białej Podlaskiej. Od 1 grudnia limit paliwa, który można przywieźć do Polski spoza Unii Europejskiej, został zwiększony dla firm transportowych z 200 do 600 litrów. Transportowcy chcieli jednak zupełnego zniesienia limitów. Wprowadzenie tego rodzaju ograniczeń służyło walce z kontrabandą. Zdarzało się bowiem, iż kierowcy ciężarówek odsprzedawali nielegalnie nadmiar wwiezionego paliwa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama