Prokuratura: Wójt Kąkolewnicy fałszował dokumenty
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko wójtowi gminy Kąkolewnica. Według śledczych, przed objęciem stanowiska wójta Czesław P., jako właściciel stacji paliw, fałszował dokumenty. Miało mu w tym pomagać ośmiu pracowników.
- 01.12.2008 20:05
- Oskarżyliśmy te osoby, że w latach 2003-2004 podrabiały oświadczenia o nabyciu oleju na rzekome cele grzewcze - mówi Jacek Drabarek, zastępca prokuratora okręgowego w Białej Podlaskiej. - Podczas żmudnego postępowania zgromadziliśmy 366 sfałszowanych oświadczeń. Na niektórych z nich widniały nazwiska osób, których już nie było na tym świecie.
Prokuratorzy twierdzą, że dzięki fałszerstwom właściciel stacji paliw płacił mniejszą akcyzę. W sprawie wielkości należności akcyzowych, które miał stracić Skarb Państwa, toczy się odrębne postępowanie. Za fałszowanie dokumentów grozi kara do 5 lat więzienia.
Wójt Czesław P. twierdzi, że nie ma wyrzutów sumienia. - Nie zamierzałem oszukiwać. Nie podrabiałem oświadczeń świadomie. Niewykluczone, że były jakieś niedociągnięcia, ale nie mogłem każdego klienta weryfikować. To problem ogólnopolski. Długo był totalny bałagan z przepisami. Liczę na to, że pozytywnie w naszej sprawie wypowie się Trybunał Konstytucyjny - ma nadzieję wójt.
Reklama













Komentarze