Reklama
Stracił firmę, bo pożyczył pieniądze od gangsterów
Koszmar przedsiębiorcy z Radzynia Podlaskiego zaczął się dwa lata temu. Najpierw przestępcy wymuszali haracz, w końcu zabrali mu firmę. W sprawę zamieszana jest Monika B., żona Andrzeja Z., ps. Słowik, gangstera z Pruszkowa.
- 15.12.2008 11:51
Reklama













Komentarze