Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W sądzie bomby nie było

Sąd Okręgowy w Lublinie przy Krakowskim Przedmieściu przerwał pracę. Ewakuowano pracowników, bo ktoś zadzwonił strasząc, że w budynku jest bomba. Po trzech godzinach okazało się, że był to fałszywy alarm.
Dziś, tuż przed godzina 11-stą, telefon z pogróżkami odebrał pracownik IV wydziału karnego, w którym rozpatrywane są sprawy dotyczące najcięższych przestępstw. Prezes sądu zawiadomił policję. - Budynki przeszukali policjanci wraz z psami wyszkolonymi do wyszukiwania ładunków - mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji. - Nie znaleźli bomby. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama