Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Aleksandrów: Kłamała by chronić pijanych synów

Choć nie ona siedziała za kierownicą to przyznała się do prowadzenia samochodu. Wszystko po to by chronić swoich pijanych synów.
37-letnia kobieta skłamała, mówiąc policji, że to ona spowodowała wypadek, do którego doszło wczoraj w Aleksandrowie. Późnym popołudniem jadący z dużą prędkością kierowca bmw zjechał na lewą stronę drogi i zderzył się czołowo z audi. Ranne zostały trzy osoby. Do szpitala przewieziono jadących audi - 41-letniego mężczyznę i jego żonę. Obrażeń ciała doznał również 13-letni pasażer bmw. Nastolatek przebywa na oddziale intensywnej terapii. Sprawca wypadku wraz z pasażerami uciekli. Kiedy na miejsce wypadku przyjechali policjanci zgłosiła się do nich 37-letnia kobieta, która powiedziała, że to ona kierowała bmw. Przebieg wydarzeń wyglądał jednak inaczej. Funkcjonariusze ustalili, że auto prowadził najprawdopodobniej 20-letni syn kobiety. Razem z nim samochodem jechali dwaj jego bracia w wieku 16 i 13 lat oraz ich 19-letni kolega. Kobieta przyznała się do kłamstwa. Tłumaczyła, że chciała chronić swoje dzieci. Policjanci zatrzymali do wyjaśnienia 20 i 19-latka. Obaj byli nietrzeźwi. Starszy miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Młodszy 0,5 promila. Pod wpływem alkoholu był również 16-latek. Badanie wykazało 0,6 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu wszyscy zostaną przesłuchani. Za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara do czterech i pół roku pozbawienia wolności (aa)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama