Ponad dwa razy więcej zarobią osoby, które zasiądą w komisjach obwodowych podczas jesiennych wyborów samorządowych. Podwyżki mają rozwiązać problem braku chętnych do pracy przy liczeniu głosów.
(toma)
13.08.2014 20:15
W przypadku wyborów samorządowych diety dla członków komisji wzrosną po raz pierwszy od ośmiu lat. Przewodniczący zarobi 380 zł, czyli o 215 zł więcej niż do tej pory. Jego zastępca zamiast 150 otrzyma 330 zł, a szeregowy członek komisji - 300 zł (wcześniej 135 zł).
Państwowa Komisja Wyborcza podwyżki tłumaczy tym, że wybory samorządowe są najbardziej pracochłonnymi ze wszystkich. Wyborcy wypełniają wtedy aż cztery karty do głosowania. Ponadto w tym roku lokale wyborcze będą zamykane o godz. 21, czyli o godzinę później niż dotychczas.
Pracujący w komisjach muszą mieć ukończone 18 lat i mieć prawa publiczne oraz czynne prawo wyborcze. Nie ma górnego limitu wieku, ani wymogów dotyczących wykształcenia.
- Kandydatów będą mogły zgłaszać pełnomocnicy komitetów wyborczych, które zostaną zarejestrowane do 8 września - mówi Piotr Czajkowski z delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Lublinie.
Jeśli w danym obwodzie kandydatów będzie więcej niż miejsc, skład komisji zostanie wyłoniony w publicznym głosowaniu. W przypadku, gdy będzie za mało chętnych, braki uzupełni wójt, burmistrz, lub prezydent miasta wybierając z osób ujętych w rejestrze wyborców do skutku, aż wybrana osoba wyrazi zgodę.
Komentarze