Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Głupi żart rzekomej bezdomnej

45-letnia mieszkanka Tucznej odpowie przed sądem grodzkim za bezpodstawną interwencję policji i straży pożarnej. Kobieta podając się za bezdomną zadzwoniła na policję i prosiła o pomoc.
Tłumaczyła, że znajduje się przy drodze w Matiaszówce i jest jej zimno. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji. Do poszukiwań kobiety zostali włączeni również strażacy. - Kiedy wynik dwugodzinnych działań był negatywny, ustaliliśmy z operatorem numer telefonu, z którego dzwoniła kobieta. Okazało się, że należy do 45-letniej Elżbiety P. zamieszkującej czasowo w Tucznej - mówi Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji. Okazało się, że Elżbieta P. jest pijana. Przyznała, że dzwoniła pod numer alarmowy. - Kobieta nie potrafiła powiedzieć dlaczego wpadła na taki pomysł. Obecnie skierujemy przeciwko tej kobiecie wniosek do sądu grodzkiego o ukaranie za fałszywy alarm. Grozi jej do 2 miesięcy ograniczenia wolności lub grzywna - dodaje Grochowski. (pim)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama