Reklama
Uratowali ludzi przed zamarznięciem
Parczewscy policjanci uratowali 59-latka, który - pijany - usnął nad rzeką. Mężczyzna ma odmrożoną rękę, a niewiele brakowało, żeby zamarzł na śmierć. Z życiem uszli też bezdomni z Hrubieszowa.
- 08.01.2009 13:30
Policjanci dostali sygnał w środę po południu, że obok kładki na rzece Konotopie od trzech godzin leży na śniegu mężczyzna. Patrol szybko wyruszył na miejsce i po obudzeniu śpiącego, pijanego mężczyzny wezwał do niego pogotowie. W szpitalu okazało się, że 59-letni Stefan S. ma odmrożoną rękę.
Teraz osobom narażonym na niebezpieczeństwo z powodu mrozów pomogą także strażacy ochotnicy. Do wszystkich komend OSP w naszym regionie trafiło właśnie pismo komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.
Komendant zaapelował o zwrócenie szczególnej uwagi na los osób samotnych, potrzebujących wsparcia w tym trudnym okresie.
- Istotne jest dotarcie do takich osób, zapoznanie się z warunkami ich przebywania, ze szczególnym zwróceniem uwagi na osoby starsze, samotne, bądź mieszkające na terenie ogródków działkowych - napisał nadbryg. Wiesław Leśniakiewicz. - Wobec osób bezdomnych, szczególnie narażonych na ujemne skutki niskich temperatur, proszę o podjęcie działań wspólnie z organizacjami pozarządowymi, które świadczą pomoc w tym zakresie.
- Wiele takich przypadków jest na wsiach i w małych miejscowościach. Czyli tam, gdzie działają Ochotnicze Straże Pożarne - wyjaśnia st. kpt. Ryszard Starko, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie. - Strażacy ochotnicy są tam najbliżej ludzi. Wiedzą komu i jaka pomoc może być potrzebna.
Dwóch bezdomnych udało się uratować hrubieszowskiej policji przed zamarznięciem.
55-latka odnaleziono w pustostanie przy ul. Basaja w Hrubieszowie, gdzie przed laty znajdowała się suszarnia tytoniu. Zmarzniętego mężczyznę przewieziono do schroniska.
Trafił tam również bezdomny, który w mroźną środę pod Mirczem nie miał się gdzie podziać.
- Podczas codziennych służb funkcjonariusze kontrolują miejsca, gdzie osoby bezdomne mogą szukać schronienia przed mrozem - informuje Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji.
To głównie pustostany, miejsca trudno dostępne, m.in. opuszczone budynki dawnego dworca PKP w Hrubieszowie.
- Apelujemy, aby nie przechodzić obojętnie obok osób bezdomnych, bo mogą potrzebować naszej pomocy - zwraca się Krystkowiak. - Jeden telefon może uratować komuś życie.
Przypomnijmy, że tomaszowska policja uratowała przed zamarznięciem 59-letniego bezdomnego, który schronił się w budynku po byłym składzie buraczanym w Kolonii Łachowce.
Tymczasem synoptycy zapowiadają stopniowe ocieplenie. Według prognoz Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w piątek ma być na Lubelszczyźnie od minus 4 do minus 2 stopni Celsjusza.
A w niedzielę możemy się spodziewać nawet temperatur dodatnich. Mrozy będą się jeszcze utrzymywały nocami, ale nie będą już tak duże, jak w pierwszej połowie tygodnia.
Reklama













Komentarze