Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Makolągwa: Szykujemy wzmocnienia

ROZMOWA Z Andrzejem Makolągwą, prezesem Stali Poniatowa
- Dobre. Wszystko idzie w odpowiednim kierunku. 6 stycznia rozpoczęliśmy przygotowania. W zespole jest pełna mobilizacja. W ciągu najbliższych dni odbędę jeszcze rozmowy z zawodnikami. Szykujemy również wzmocnienia. Ich nazwiska znam tylko ja i trener, ale dopóki przenosimy zawodników do Stali nie staną się faktem nie będziemy ich upubliczniać. Powiem tylko, że ostatnio sporo podróżowałem do Poznania i Krakowa. - Popatrzmy. Dwa spotkania wiosenne zostały rozegrane w poprzedniej rundzie. Pozostało jeszcze 15 meczów, a na boisko leży 45 punktów. Jeśli dobrze przygotujemy się do rundy rewanżowej możemy ich uszczknąć naprawdę sporo. - Plan minimum to udana walka w barażach, plan maksimum to ich uniknięcie. Oczywiście zamierzenia zweryfikuje liga. Uważam, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Cieszy mnie, że wokół klubu panuje sprzyjający klimat. Zarząd klubu i władze miasta rozumieją się i to jest niezwykle ważne. - Nie mnie to określać. Uważam, że reprezentujemy nie tylko nasze miasto, ale również województwo lubelskie. Chciałbym, żebyśmy nadal to robili. Dlatego mam nadzieję, że jeśli będziemy reprezentowali określony poziom sportowy, to na nasze mecze będę przychodzić nie tylko mieszkańcy Poniatowej, ale również okolicznych miejscowości. Zresztą, na pierwszym zespole świat się nie kończy. Prowadzimy również szkolenie i nie można o tym zapominać. - Jak najbardziej. Trener ma powierzone zadanie. Uporządkowaliśmy sprawy klubowe. Wyznaczyliśmy sobie etapy działania, wszystko oparte jest na regulaminie. Samo bycie sportowcem nie może przynosić profitów, te należą się za osiąganie wyników sportowych. To chyba oczywiste. - Zespół musi być solidnie wzmocniony. Myślę, że potrzebujemy sześciu ludzi, w tym bezwzględnie trzech młodzieżowców. To pozwoli podjąć rywalizację. Odeszło od nas kilku piłkarzy i chciałbym jasno postawić sprawę. To nie tak, że oni sobie poszli ze Stali, ale to my z nich zrezygnowaliśmy. Ich odejście było świadomym i przemyślanym procesem budowy zespołu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama