Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śliwa: Sumienie mamy czyste

ROZMOWA Z Andrzejem Śliwą, prezesem Wisły Puławy
- Wydaliśmy już oświadczenie, że trener został zawieszony w pełnieniu obowiązków szkoleniowca pierwszego zespołu. Na razie tylko tyle. - Dopóki nie dostaniemy informacji z prokuratury wrocławskiej i Lubelskiego Związku Piłki Nożnej o zaistniałej sytuacji i decyzji, która zabrania sprawować funkcję trenerską poprzestaniemy na zawieszniu. A do momentu wyjaśnienia całej sprawy zajęcia z pierwszym zespołem będzie prowadził Józef Zolech. - Na pewno jakiś skutek będzie to miało. Ale wie pan doskonale, że nie dotyczy to Wisły Puławy tylko Motoru Lublin. Trudno jest mi w ogóle o całej sytuacji mówić, bo jestem młodym działaczem i nigdy w życiu nie spodziewałem się, że będziemy musieli się zmierzyć z taką sytuacją. Jako zarząd jesteśmy z pracy trenera K. bardzo zadowoleni. Przykładał się do niej, ma bogaty warsztat, a do tego jest puławiakiem. Ale nie mogliśmy przewidzieć pewnych rzeczy. - Nie wiem jakie układy panowały kiedyś. Sam trener jest pewnie tylko narzędziem tego procederu. Poczułem żal, że akurat my musimy się z tym zmierzyć i to w momencie, kiedy jesteśmy blisko trzeciej ligi. Miasto czeka na to już 17 lat. Jest fajna atmosfera, ludzie, są wyniki. A przez to jakiś cień się kładzie na wizerunek klubu. My mamy jednak czyste sumienie. Musimy robić swoje mimo, że straciliśmy dobrego fachowca. Życie toczy się dalej. - Nie chcę dywagować na ten temat. Potrzebny będzie ktoś, kto będzie kontynuował myśl trenera K. Na pewno podejmiemy rozsądną decyzję.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama