Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Zalewa mu dom, urzędnicy nie reagują

Jan Bartoszuk, rolnik z Tuliłowa (gm. Międzyrzec Podlaski), od kilku lat prowadzi wojnę ze swoją gminą o źle zbudowaną drogę. Podczas opadów i roztopów woda z szosy i okolicznych pół spływa na jego posesję.
- Od budynku obory odpada elewacja. W domu pękają ściany. Wszędzie czuć wilgoć i stęchliznę. Już od dwudziestu lat woda zalewa mi posesję - skarży się Jan Bartoszuk. Pan Jan fotografuje zniszczenia i nagrywa rozmowy z urzędnikami. - Wójt odsyła mnie do spółki wodnej, a spółka do gminy - dodaje Bartoszuk, który swoje skargi kierował też m.in. do ministra rolnictwa i wojewody. Wreszcie powiatowy inspektor nadzoru budowlanego powołał komisję, która wczoraj odwiedziła posesję skarżącego się rolnika. Według Bartoszuka winny jest brak przydrożnych rowów. - Podczas niedawnej budowy linii światłowodowej urzędnicy gminy polecili wykonawcy, aby kabel położył właśnie w rowach. Zasypane ziemią przestały pełnić swoją rolę - mówi poszkodowany. Inspektorzy budowlani przeanalizowali dokumentację oraz stan drogi ciągle budowanej prawie od siedmiu lat. Dostrzegli wiele błędów. - Rzeczywiście w pasie drogowym brakuje rowów odwadniających. Brak też przepustów pod zjazdami na posesję. Dlatego na wiosnę część przydrożnych działek jest zalewana. Co więcej, we wsi zostały też zasypane rowy melioracyjne - mówi Zbigniew Miszczuk, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Białej Podlaskiej. Inspektor zaznaczył jednak, że konkretne wnioski wyciągnie dopiero po dokładnym przeanalizowaniu dokumentacji i protokołu. Niewykluczone, że ukarany zostanie kierownik budowy drogi. Roman Michaluk (PSL), wójt międzyrzeckiej gminy, w skargach Bartoszuka dopatruje się znamion walki politycznej. Uważa, że gospodarza podburzają ludzie związani z PiS. - Bartoszuk już przegrał w sądzie sprawę o odszkodowania. Istotnie, nasyp na tej drodze wykonała firma mojej żony, ale to nie droga jest winna. Winę ponoszą mieszkańcy Tuliłowa zasypujący rowy, którymi woda była odprowadzana do dużego rowu melioracyjnego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama