Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Bezprawnie brała emerytury od ponad 30 lat

Blady starach padł na emerytów, którzy najczęściej na terenach wiejskich pobierali jednocześnie świadczenie z ZUS i KRUS. Rekordzistką jest 86-letnia Marianna K. z Białej Podlaskiej.
Inspektorzy ustalili, że kobieta bezprawnie brała dwie emerytury od ... 1978 r. - Zaprzestała tego dopiero po kontroli w 2006 r. - mówi inspektor Jerzy Ignatowicz z bialskiej Komendy Miejskiej Policji. - Niedawno Zakład Ubezpieczeń Społecznych skierował do prokuratury wniosek dotyczący ukarania 86-letniej Marianny K. Wprawdzie przedawnione zostały pobrane przez nią świadczenia z dawnych lat. Ale inspektorzy ustalili, że tylko od stycznia 1994 roku ta kobieta nienależnie pobrała z ZUS aż 75 196 zł emerytury. Prawo pozwala tylko na pobieranie jednej emerytury. ZUS kieruje więc do prokuratury wnioski o ściganie osób, które łamią ten przepis. - W 2008 r. prowadziliśmy na Lubelszczyźnie aż 160 spraw dotyczących wyłudzania świadczeń. W 2007 r. było ich 120. W dawnych latach ZUS z KRUS nie wymieniał danych o świadczeniobiorcach - wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Oddziału ZUS w Lublinie. Dlatego część emerytów posiadających wcześniej gospodarstwo rolne i pracujących w zakładzie pracy następnie pobierała, wbrew prawu, emerytury z obu instytucji. - W 2006 roku zaczął się u nas proces uszczelniania. Wymieniliśmy dane z KRUS. Okazało się wtedy, że część emerytów nielegalnie pobierała świadczenia z dwóch źródeł - dodaje Andrusiewicz. Przyznaje on, że w przypadku śmierci świadczeniobiorców istnieje możliwość prawna dochodzenia zwrotu niesłusznie pobranych emerytur nawet u spadkobierców.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama