Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piotr Karwan i Krzysztof Kazimierczak narzekają na urazy

Górnikowi do rozegrania pozostały jeszcze dwa sparingi. W środę o godz. 12 w Łęcznej \"zielono-czarni” zmierzą z Mazurem Karczew (III liga), a w sobotę wystąpią na wyjeździe z Koroną Kielce. Natomiast inauguracja piłkarskiej wiosny odbędzie się w Lubinie, 14 marca o godz. 19.46. Mecz z Zagłębiem \"ozdobiony” będzie kilkoma podtekstami. Jednym z nich jest rywalizacja dwóch trenerów: Wojciecha Stawowego i Roberta Jończyka, kiedyś ściśle współpracujących ze sobą. A drugi to powrót w rodzinne strony Krzysztofa Kazimierczaka. Niestety lewy obrońca od poniedziałku nie trenuje na pełnych obrotach. - Ćwiczę indywidualnie - mówi defensor Górnika. - Znowu poczułem ból w mięśniu czworogłowym, to stary uraz. Jednak mam nadzieję, że dwa, trzy dni wystarczą, abym wrócił do normalnych zajęć. Z Mazurem nie zagram, ale myślę, że od czwartku już wszystko będzie w porządku. Jestem wychowankiem Zagłębia i nie wyobrażam sobie, aby mogło mnie zabraknąć w tym meczu. Do tego czasu gotowy do gry powinien być także Piotr Karwan. Środkowy obrońca podkręcił kostkę podczas obozu w Turcji, ale jak powiedział Wojciech Stawowy, do rozpoczęcia ligi, wszystko powinno być w porządku. Karwan na razie nie trenuje z zespołem, za to od początku tygodnia do pierwszej kadry ponownie zostali włączeni Marcin Truszkowski, Piotr Rafalski, Janusz Surdykowski, Dawid Sołdecki i Sławomir Mazurkiewicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama