Reklama
Radni spierali się o rocznicę Okrągłego Stołu
Puławscy radni wymyślili, że uroczyście upamiętnią 20. rocznicę obrad Okrągłego Stołu. Powstała więc uchwała. Ale tryb jej pisania nie spodobał się radnym PiS, którzy nie mieli wpływu na jej treść.
- 04.03.2009 12:14
- Wersję roboczą powinni ze sobą dogadać przedstawiciele wszystkich klubów w radzie miasta - powiedziała Halina Jarząbek (PiS).
I dlatego, że o treści takich uchwał nie wypada dyskutować publicznie, radni PiS zamilkli przez następną godzinę. Dyskutowali za to inni. - Kto napisał ten tekst, niech się ujawni, bo uchwała jest niepodpisana - pytał radny Lucjan Tomaszewski (SLD). - Pytam, bo tu znajduje się sformułowanie, które jest propagandą. Co autor rozumie przez pokojowe unicestwienie komunistycznej dyktatury?
Jego zdaniem w Polsce komunistycznej dyktatury nie było, dlatego zaproponował usunięcie tego stwierdzenia. - Być może radnemu Tomaszewskiemu było w tamtych czasach lepiej, mnie było z kolei gorzej. Ale to nie zmienia faktu, że była to komunistyczna dyktatura - ripostował Leszek Gorgol (PO).
Najbardziej sceptyczny do całej uchwały był Andrzej Mitruczuk (LPR). Radny chciał usunięcia fragmentu o tym, że strony uczestniczące w obradach Okrągłego Stołu miały dużo do stracenia. - Przecież dla PZPR to było miękkie lądowanie - mówił Mitruczuk.
Po długich bojach ostatecznie radni uchwalili jednak pierwotną wersję uroczystej uchwały z drobną zmianą nie budzącą wielkich kontrowersji.
To nie pierwsza historyczno-ideologiczna kłótnia w puławskiej radzie. Wcześniej radni ostro spierali się o nazewnictwo ulic i placów. Na tapecie był Park Solidarności, który miał być Parkiem NSZZ \"Solidarności”. Jeszcze wcześniej pożarli się o nazwę ulicy Armii Ludowej.
Reklama













Komentarze