Ukradli torebkę a łup ukryli w dziupli na drzewie
Najpierw okradli swoją ofiarę, a potem ukryli łup w dziupli pobliskiego drzewa. Trzej wychowankowie jednej z puławskich placówek socjoterapeutycznych wpadli już w ręce policji.
- 06.03.2009 10:40
Łupem złodziei padła torebka pracownicy ośrodka, w której znajdował się m.in. telefon komórkowy, pieniądze, klucze do mieszkania oraz dokumenty. Kobieta zostawiła torebkę na portierni placówki socjoterapeutycznej. Po kilku godzinach okazało się, że do środka ktoś się włamał, a własność kobiety zniknęła.
Policjanci nie potrzebowali dużo czasu, żeby ustalić sprawców kradzieży. Wytypowali trzech wychowanków placówki w wieku 17-18 lat i nie pomylili się. Młodzi mężczyźni zostali zatrzymani i przyznali się do winy. Opowiedzieli, że aby ukraść torebkę wypchnęli okno portierni. 18-latek i jego dwóch 17-letnich kolegów podzielili się pieniędzmi między sobą, a torebkę schowali w dziupli drzewa nieopodal szkoły.
Skradziony telefon został także odzyskany. Policjanci odnaleźli go w Dęblinie w pobliżu wiaduktu. Prawowita właścicielka rozpoznała utracone przedmioty i już je odzyskała.
Sprawcy tłumaczyli policjantom, że pieniądze potrzebne im były na powrót z ośrodka do domu. Teraz jednak mogą mieć jeszcze większe problemy, żeby szybko wrócić do domów. 18-latkowi grozi do 10 lat więzienia, natomiast 17-latkami zajmie się sąd rodzinny.
Reklama













Komentarze