Lubelska klasa A: Przynajmniej cztery drużyny mierzą w awans
W grupie trzeciej lubelskiej klasy A na awans do \"okręgówki” nadzieję mają przynajmniej cztery zespoły.
- 15.03.2009 20:12
Po rundzie jesiennej na czele tabeli usadowił się Tur Milejów (25 pkt), ale nad drugą w tabeli, ekipą GKS Niedźwiada ma jedynie oczko przewagi. Na trzecim miejscu plasuje się z kolei Świdniczanka Świdnik Mały (23 pkt). O promocji nie zapomina również czwarta ekipa, LKS Trawniki, która traci do Tura cztery punkty.
Duże znacznie dla układu górnych rejonów tabeli będzie miało starcie z pierwszej kolejki rundy wiosennej, kiedy to aktualny przodownik tabeli zmierzy się z wiceliderem. - Wszystko zależy od nas, jeżeli już na inaugurację pokonamy Tura na własnym boisku to od razu wskoczymy na pierwszą lokatę.
Ciężko jednak powiedzieć, kto będzie naszym najgroźniejszym rywalem w walce o promocję, bo nasza grupa jest chyba najbardziej wyrównana - mówi prezes GKS Niedźwiady Adam Czarnecki.
Do tej pory wicelider może się pochwalić dobrymi wynikami meczów sparingowych (zwycięstwa nad Michowem, Nasutowem i Pogonią 07 Lubartów). Dodatkowo ekipa z Niedźwiady przymierza się do pozyskania Emila Szlachty z Lewartu Lubartów. - Trenuje z nami, ale sprawa nie jest jeszcze sfinalizowana. Mamy na oku jeszcze jednego zawodnika, ale jego transfer również jest jeszcze w trakcie załatwiania - dodaje prezes Czarnecki.
- My też gramy o awans. Zgadzam się, że sporo zależeć będzie od zawodów z Niedźwiadą, ale dla nas początek wiosny będzie znacznie trudniejszy. W drugiej kolejce zmierzymy się z piątą w tabeli Perłą Rokitno, a w kolejnej serii gier z siódmym Wodnikiem - mówi prezes drużyny z Milejowa Marek Stańczak.
Tur ma za sobą kilka meczów sparingowych. Na początek podopieczni trenera Jerzego Szycha przegrali z Tajfunem Ostrów Lubelski 0:3, ale humory poprawili sobie gromiąc ligowego rywala z Ludwina (9:0). Sobotni mecz kontrolny z Bratem Siennica zakończył się natomiast wynikiem 4:4.
- Rozglądamy się jeszcze za wzmocnieniami. Jesteśmy na dobrej drodze, aby dołączyli do nas bramkarz juniorów Górnika Łęczna Łukasz Suryś oraz zawodnik Włodawianki Włodawa Sebastian Gołąb - zdradza szef Tura.
Krótki odpoczynek maja za sobą gracze Świdniczanki, ale w kadrze zespołu nie zaszły żadne istotne zmiany. A o co na wiosnę powalczą piłkarze ze Świdnika Małego? - Najpierw skoncentrujemy się na trzech punktach w pierwszym meczu, później w następnym i następnym, aż do końca sezonu. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi - mówią działacze.
Na końcu tabeli grupy trzeciej znajduje się Perła Mełgiew i wydaje się, że jej gracze mają marne szanse na opuszczenie pozycji \"czerwonej latarni”. W końcu Perła na jesieni wywalczyła zaledwie cztery punkty.
Reklama













Komentarze