Reklama
Afera w PO: Łątka za pomocą \"słupów\" finansował kampanię Palikota
Jeden z najważniejszych urzędników w Lublinie, m. in. przez podstawionych ludzi wpłacił 84 tys. zł na rzecz Janusza Palikota - wynika z akt sprawy do których dotarliśmy. Krzysztof Łątka wszystkiemu zaprzecza.
- 23.03.2009 10:35
Radomska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące finansowania kampanii wyborczej lubelskiej PO na początku marca. Nie znalazła dowodów, że PO skłamała co do źródeł pochodzenia pieniędzy na ulotki, billboardy i spoty reklamowe.
Śledczy przesłuchali 50 osób, które wpłaciły w sumie 856 tys. zł na fundusz wyborczy Platformy ze wskazaniem na Palikota - wówczas wschodzącej gwiazdy polityki. Dziesięć osób nie było na to stać.
Skąd studenci lub ludzie świeżo po studiach mieli do wydania 12-21 tys. zł na kampanię wyborczą? Część tłumaczyła, że dostali pieniądze od rodziny, zaoszczędzili lub przywieźli zza granicy. Prokurator nie potrafił tego sprawdzić.
Jednak znaleźli się ludzie, którzy przyznali, że pieniądze ofiarował im Łątka, w 2005 koordynator kampanii wyborczej lubelskiej Platformy, a dziś dyrektor departamentu sekretarza miasta Lublin.
Zgodnie wskazały go m.in. cztery przesłuchiwane osoby. Miał im wręczyć pliki banknotów przewiązane taśmą z banku, zapakowane w brązowe koperty oraz karteczki z numerem konta.
Podczas konfrontacji z Łątką potwierdzili, że pieniądze dał im Łątka lub ktoś tak przedstawiony. Jedna osoba zapewniał stanowczo, że fundusze dał Łątka.
Łątka zaprzecza. A Palikot wietrzy spisek. Część osób, które obciążyły Łątkę, to wspólnicy lub pracownicy Dariusza Piątka, radnego miejskiego skłóconego teraz z Palikotem. Trefne pieniądze mieli dostać od Łątki podczas spotkania w siedzibie Hanesco, firmy Piątka.
\"W tej kwestii wydaje mi się najciekawsze i najważniejsze z punktu widzenia naszej ojczyzny to co zmajstrował Dariusz Piątek! (…) Ja jestem w szoku! Dziwię się Panu! Doprawdy to czy Łątka umie się wytłumaczyć jest niczym wobec intrygi Piątka! Niech Pan myśli o Polsce a nie tylko o tym aby mi przypiepszyć! Ludzie typu Piątek to samoobrona , to mały Andrzej Lepper, czy nie to jest głównym problemem naszej ojczyzny?” napisał do mnie Palikot (pisownia oryginalna).
Szef lubelskiej PO złoży wniosek o wyrzucenie Piątka z partii.
- Nie dawałem nikomu pieniędzy na wpłatę na kampanię wyborczą Janusza Palikota - zapewnia Krzysztof Łątka, dyrektor departamentu sekretarza miasta Lublin.
- Świadek, który jako pierwszy zeznawał, został przestraszony przez policjantów. Pozostałych trzech osób nie znam, jedną z nich może raz widziałem w siedzibie Hanesco - dodaje Łątka.
Lubelski Ratusz, gdzie Krzysztof Łątka jest wysoko postawionym urzędnikiem, nie zamierza na razie podejmować żadnych kroków.
- Poczekamy na decyzję prokuratury - mówi Iwona Blajerska rzecznik prasowa Urzędu Miasta. - Tym bardziej, że sprawa nie jest związana z pracą Łątki w magistracie
Reklama
Komentarze