Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pobił bezdomnego kastetem za butelkę wina

W okolicach dworca PKP bandyta napadł na bezdomnego. Zabrał mu wino. Policja schwytała rabusia kilkadziesiąt minut po napadzie.
35-letni mężczyzna został zaatakowany dzisiaj o trzeciej nad ranem. Policjantom wezwanym przez świadków napadu powiedział, że rabuś uciekł w stronę ul. 1 maja. Podążył tam patrol. W jednej z bram policjanci zauważyli mężczyznę, ubranego w kurtkę typu \"moro”. - Świadek rozpoznał, że to on pobił bezdomnego - mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji. 30 - letni Robert K. ze Świdnika miał przy sobie kastet. Ukrył go w skarpecie. Alkomat pokazał u niego prawie 2 promile alkoholu. Będzie odpowiadał za rozbój. Pobity na kilka godzin trafił do szpitala. Okazało się, że odniósł niegroźne obrażenia. er

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama