Reklama
Pobił bezdomnego kastetem za butelkę wina
W okolicach dworca PKP bandyta napadł na bezdomnego. Zabrał mu wino. Policja schwytała rabusia kilkadziesiąt minut po napadzie.
- 24.03.2009 16:16
35-letni mężczyzna został zaatakowany dzisiaj o trzeciej nad ranem. Policjantom wezwanym przez świadków napadu powiedział, że rabuś uciekł w stronę ul. 1 maja.
Podążył tam patrol. W jednej z bram policjanci zauważyli mężczyznę, ubranego w kurtkę typu \"moro”.
- Świadek rozpoznał, że to on pobił bezdomnego - mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji.
30 - letni Robert K. ze Świdnika miał przy sobie kastet. Ukrył go w skarpecie. Alkomat pokazał u niego prawie 2 promile alkoholu. Będzie odpowiadał za rozbój.
Pobity na kilka godzin trafił do szpitala. Okazało się, że odniósł niegroźne obrażenia. er
Data dodania:
24.03.2009 16:16
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze