Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nikitović: Jesteśmy ciepłe kluchy

ROZMOWA z Veljko Nikitoviciem, piłkarzem Górnika Łęczna.
- W sobotę daliśmy taką plamę, że nie wiem, czy w historii Górnika kiedyś tak było. A następnego dnia wychodzimy, mamy 45 minut, żeby dać z siebie wszystko, a w ogóle nie myślimy głową. Mamy piłkę, tracimy ją 30 metrów od bramki, a potem wchodzimy gościowi wyprostowaną nogą w kolano. To do razu nadaje się na czerwoną kartkę. A potem znowu będzie, że Velo nie doskoczył, że Karwan się spóźnił. Ile Kuba Wierzchowski może wybronić nam sytuacji - 10, 15?! No panowie, przestańmy się oszukiwać. Jesteśmy za grzecznymi chłopakami, aby grać w futbol na poważnie. - A w sobotę nie graliśmy wcale. Wszystko zawdzięczamy Kubie, który uratował nam remis. Jeśli sami nie uderzymy się w piersi, bo ze strony klubu i sztabu szkoleniowego wszystko zostało zrobione jak trzeba, to nic z tego nie będzie. Po prostu jesteśmy jak ciepłe kluchy. - Właśnie, po jednym Kubie potrzeba nam dodatkowo w ataku, pomocy i obronie. Myślę, że wtedy po męczarniach wygralibyśmy 2:1. Chyba trzeba go sklonować. - No i co z tego. Już nie wiem o co my mamy walczyć, o szóste czy siódme miejsce, które nic nam nie daje. W końcu w w czerwcu wszystkich wyrzucą nas z klubu i taki będzie koniec. - Może nam nic nie wychodzić na boksu, ale każdy musi podejść do meczu z charakterem. W przeciwnym razie to nie ma sensu. W tej lidze trzeba zostawić na boisku sto procenta zdrowia, a nawet i więcej. - Może to śmiesznie zabrzmi, ale po meczu z GKP przybliżyliśmy się do trzeciego miejsca na sześć punktów. - W kadrze pierwszego zespołu jest 25 facetów i wszyscy musimy usiąść i porozmawiać jak prawdziwi mężczyźni. Musimy sobie wszystko wyjaśnić, bo już od trzech tygodni gadamy po treningach i nic z tego nie wynika. Czas to zmienić.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama