Proste błędy w obronie i nieskuteczność w ataku, za takie piłkarskie błędy na boisku Ruchu przyszło zapłacić zawodnikom trenera Andrzeja Orzeszka najwyższą cenę. Hetman uległ Ruchowi 2:0. Po pierwszej, niezwykle wyrównanej połowie meczu niewiele wskazywało na tak fatalne zakończenie rywalizacji.
Hetman nie ograniczał się do obrony własnej połowy, przeciwnie, dążył do sytuacji bramkowych. - Zdołaliśmy wypracować sobie okazje, ale zabrakło zimnej głowy, a szkoda, bo przeciwnik nie był wcale taki straszny - żałował po spotkaniu dyrektor sportowy Hetmana Zbigniew Pająk. W odpowiedzi gospodarze dwukrotnie stawali przed szansą na pokonanie Marka Baranowskiego, ten interweniował bezbłędnie.
Nieszczęście zaczęło się wraz ze zmianą stron. Już pierwsza ofensywna akcja Ruchu przyniosła powodzenie. Inna sprawa, że podopieczni trenera Piotra Zajączkowskiego zwyczajnie wykorzystali prezent, jaki zbyt krótkim wybiciem futbolówki sprawili im stoperzy z Zamościa. Wynik spotkania ustalił ładnym wolejem z 11 metrów Łukasz Jegliński. Marek Baranowski nie miał najmniejszych szans.
Defensywa Hetmana nie popisała się również przy kolejnej bramce. Nie wiedzieć czemu, na jednym metrze kwadratowym pola karnego znalazło się aż trzech obrońców z Zamościa. Taki nadmiar swobody wykorzystał ligowy rutyniarz Dzidosław Żuberek, który tzw. pasówką posłał piłkę do siatki bramki Baranowskiego.
- Ten wynik to dla nas olbrzymi niedosyt. Po pierwsze dlatego, że nie graliśmy złych zawodów i byliśmy równorzędnym partnerem dla gospodarzy. Po drugie - zawsze boli porażka po szkolnych błędach, zabrakło ogrania i skuteczności - podsumował wyprawę do Wysokiego Mazowieckiego Zbigniew Pająk.
W czterech wiosennych występach piłkarze z Zamościa zdobyli siedem punktów. Za tydzień hetmańscy w meczu z Concordią, staną przed okazją na podreperowanie tego bilansu i powetowanie sobie porażki w Wysokim Mazowieckim.
BRAMKI
1:0 - Jegliński (47), 2:0 - Żuberek (74).
SKŁADY
Ruch: Sandomierski - Jurkowski, Zalewski, Jóźwiak (57 Bartkiewicz), Kołłątaj, Kołodziejczyk, Galiński, Jegliński, Jakuszewski (59 Trzaskalski), Janik (75 Faszczewski), Żuberek.
Hetman: Naranowski - Sękowski, Grunt, Staszewski (76 Frączek), Sowa, Rożej (63 Litwiniuk), Kiema, Kita, Kaczmarek, Sawa (73 Hałas), Fundakowski.
Żółte kartki: Galiński (R) - Kiema, Kita, Kaczmarek (H).
Sędziował: Andrzej Meller (Bydgoszcz). Widzów: ok. 200.
Reklama













Komentarze