Projekt o wprowadzeniu nocnej prohibicji na terenie Lublina zostanie poddany głosowaniu na sesji rada miasta, która odbędzie się w czwartek 30 kwietnia. Jego sygnatariuszami jest trzynaścioro radnych klubu prezydenta Krzysztofa Żuka: Jadwiga Mach, Magdalena Kamińska, Monika Orzechowska, Marcin Wroński, Kamila Florek, Monika Kwiatowska, Zbigniew Jurkowski, Konrad Wcisło, Anna Glijer, Leszek Daniewski, Piotr Choduń, Anna Ryfka i Marta Gutkowska.
Radni Lublin powołują się na artykuł 12 ustęp 4 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wskazują, że samorząd posiada kompetencję do wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu. Projekt uchwały początkowo zakładał ustanowienie takiego ograniczenia w godzinach 23:00–6:00 na obszarze całego miasta.
Podczas Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej Rady Miasta Lublin zarekomendowana została jednak istotna poprawka, którą zaproponowała radna Elżbieta Dados. Dotyczyła zmiany godzin obowiązywania nocnej prohibicji na od 22:00 do 6:00. Z naszych informacji wynika, że trzynaścioro pomysłodawców z klubu radnych prezydenta Krzysztofa Żuka przychyliło się do tej propozycji i przed czwartkową sesją rady wniesie autopoprawkę do uchwały.
Nocna prohibicja w Lublinie wyglądać będzie więc następująco:
- do 31 grudnia 2026: od 23:00 do 6:00,
- od 1 stycznia 2027 roku: od 22:00 do 6:00.
Uchwała wejdzie w życie po upływie czternastu dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego.
Po co Lublinowi nocna prohibicja?
Nocną prohibicję wprowadziło już ponad dwieście gmin. I większość miast wojewódzkich, choć w niektórych przypadkach w ograniczonym zakresie: Kraków, Gdańsk, Wrocław, Bydgoszcz, Katowice, Poznań, Kielce, Szczecin, Olsztyn, Rzeszów, Gorzów Wielkopolski. Od czerwca zakaz nocnej sprzedaży alkoholu obowiązywać będzie również w Warszawie.
I niedługo też w Lublinie.
W uzasadnieniu projektu radnych klubu Krzysztofa Żuka czytamy, że zmniejszenie dostępności alkoholu w porze nocnej, zwłaszcza w sprzedaży detalicznej przeznaczonej do spożycia poza miejscem zakupu, może istotnie ograniczyć liczbę wykroczeń i przestępstw: zakłócania porządku publicznego, ciszy nocnej, aktów wandalizmu. Radni akcentują, że proponowane regulacje nie uderzą w działalność lokali gastronomicznych, czyli pubów, barów, restauracji, ponieważ obejmują wyłącznie sprzedaż „na wynos”, co ma pozwolić na osiągnięcie celu społecznego bez nadmiernej ingerencji w sektor usług.
W uzasadnieniu projektu przywoływane są również doświadczenia innych polskich samorządów, które w latach 2018–2024 wprowadziły nocną prohibicję. Z ich praktyki wynika spadek liczby interwencji policji i straży miejskiej, a także mniejsza liczba przypadków wymagających pomocy medycznej w związku z nadużyciem alkoholu.
Radni powołują się na sondaż IBRiS dla Polskiej Agencji Prasowej, w którym 68 procent respondentów, w tym 80 procent kobiet i 57 procent mężczyzn, poparło koncepcję ogólnopolskiej nocnej prohibicji. I na stanowisko prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, które od dawna powołuje się na troskę o bezpieczeństwo pacjentów i potrzebę odciążenie szpitalnych SOR-ów.














Komentarze