Podnoszenie ciężarów: Brązowy medal Marzeny Karpińskiej
W rozgrywanych w Bukareszcie mistrzostwach Europy seniorów i seniorek Marzena Krapińska zdobyła brązowy medal w kategorii 48 kg.
- 06.04.2009 18:31
Zawodniczka Znicza Biłgoraj osiągnęła 78 kg w rwaniu i 92 kg w podrzucie, łącznie osiągając wynik 170 kg. Brąz Karpińskiej to pierwszy krążek \"biało-czerwonych” w rumuńskim turnieju.
Srebrny medal Polka przegrała z Mołdawianką Cristiną Iovu tylko o jeden kilogram. Jej rezultat 171 kg w dwuboju to nowy rekordy Europy juniorek do 17 lat.
Bezkonkurencyjną w najlżejszej konkurencji okazała się mistrzyni olimpijska z Aten Turczynka Nurcan Taylan, która obroniła tytuł. Mistrzyni zdeklasowała rywalki - wyrwała 88 kg i podrzuciła 108 kg, co w dwuboju dało jej aż 196 kg. Nad drugą zawodniczką Cristiną Iovu zwyciężczyni uzyskała w dwuboju aż 25 kg przewagi.
Sztangistka Znicza zaczęła start na pomoście w stolicy Rumunii od ciężaru 78 kg. Udało się go wyrwać dopiero w drugim podejściu, a atak na 80 kg był już powodzenia. W podrzucie ważąca 92 kg sztanga poszybowała w górę już za pierwszym razem. Dwie kolejne próby z ciężarem o dwa kilogramy większym nie zostały zaliczone. - Ze spokojem obserwowałem w telewizji zmagania Marzeny - mówi Henryk Wybranowski, trener Znicza.
- Widać było, że zawodniczka nie była w optymalnej formie, być może zostały popełnione błędy w bezpośrednim przygotowaniu startowym. Mimo wszystko ten sukces bardzo nas cieszy. To już piąty medal Marzeny w rywalizacji seniorów. Mam nadzieję, że w jej ślady pójdą koledzy i koleżanki z reprezentacji.
Już w czwartek na podeście w Bukareszcie wystąpi kolejna reprezentantka naszego regionu - Ewa Mizdal (kat. 69 kg) z Unii Hrubieszów. W Wielką Sobotę do obrony brązowego medalu przystąpi trzeci zawodnik z województwa lubelskiego - Robert Dołęga (105 kg) z Orląt Łuków.
- Ewa wypracowała dobrą forme, choć sama jest bardzo skromna i tego nie przyzna - przekonuje trener klubowy Antoni Czerniak. - Spokojnie powinna poprawić rekord życiowy, choć zapowiada się ostra konkurencja. Będę bardzo szczęśliwy, jeśli uda jej się zająć szóste lub piąte miejsce
Reklama













Komentarze