Górnik Łęczna: Wieści z drużyny Wojciecha Stawowego
We wtorek po trzech dniach przerwy i dopisaniu do konta trzech punktów za walkower otrzymany po wycofaniu się Kmity Zabierzów, gracze Górnika wznowili treningi.
- 14.04.2009 16:25
Na wtorek Wojciech Stawowy zaplanował podwójne zajęcia. Ale w środę i czwartek \"zielono-czarni” będą ćwiczyli już raz dziennie. W piątek łęcznianie też będą mieli jeden trening, po którym wybiorą do Łodzi.
- Po świętach wszyscy zawodnicy stawili się zgodnie z planem. Nikt nie narzekał na zdrowie. Jedynie Wallace Benevente, który w sobotę wystąpił w meczu drużyny rezerw, zgłosił problem z kolanem i pojechał zrobić badanie USG- powiedział Filip Surma, asystent trenera.
W meczu z GKP Gorzów Wielkopolski łęcznianie ujrzeli trzy żółte kartki. Jedną Radosław Bartoszewicz, a aż dwie, zamienione przez sędziego na czerwoną, Grzegorz Szymanek.
Jednak obaj zawodnicy nie będą musieli pauzować w spotkaniu z Widzewem. Dla Grześka było to drugie i trzecie upomnienie w tym sezonie.
W Kraśniku, w składzie Górnika II, miał zagrać także Łukasz Stefaniuk. Jednak środkowy obrońca zamiast na spotkanie ze Stalą pojechał z żoną Moniką na porodówkę.
- Zostałem ojcem. W Wielką Sobotę o godz. 8.30 urodziła nam się córeczka Oliwia. Ważyła 2,9 kg i miała 51 cm. Nie spałem całą noc, więc poprosiłem trenera, aby mnie zwolnił - pochwalił się popularny \"Orka”.
Reklama













Komentarze