Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna: Wieści z drużyny Wojciecha Stawowego

We wtorek po trzech dniach przerwy i dopisaniu do konta trzech punktów za walkower otrzymany po wycofaniu się Kmity Zabierzów, gracze Górnika wznowili treningi.
Na wtorek Wojciech Stawowy zaplanował podwójne zajęcia. Ale w środę i czwartek \"zielono-czarni” będą ćwiczyli już raz dziennie. W piątek łęcznianie też będą mieli jeden trening, po którym wybiorą do Łodzi. - Po świętach wszyscy zawodnicy stawili się zgodnie z planem. Nikt nie narzekał na zdrowie. Jedynie Wallace Benevente, który w sobotę wystąpił w meczu drużyny rezerw, zgłosił problem z kolanem i pojechał zrobić badanie USG- powiedział Filip Surma, asystent trenera. W meczu z GKP Gorzów Wielkopolski łęcznianie ujrzeli trzy żółte kartki. Jedną Radosław Bartoszewicz, a aż dwie, zamienione przez sędziego na czerwoną, Grzegorz Szymanek. Jednak obaj zawodnicy nie będą musieli pauzować w spotkaniu z Widzewem. Dla Grześka było to drugie i trzecie upomnienie w tym sezonie. W Kraśniku, w składzie Górnika II, miał zagrać także Łukasz Stefaniuk. Jednak środkowy obrońca zamiast na spotkanie ze Stalą pojechał z żoną Moniką na porodówkę. - Zostałem ojcem. W Wielką Sobotę o godz. 8.30 urodziła nam się córeczka Oliwia. Ważyła 2,9 kg i miała 51 cm. Nie spałem całą noc, więc poprosiłem trenera, aby mnie zwolnił - pochwalił się popularny \"Orka”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama