Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wierzchowski: Ameryki nie odkryję, karne to loteria

ROZMOWA Z Jakubem Wierzchowskim, bramkarzem Górnika
- Hm, dobre pytanie... Chyba jednak niedosyt. W końcu sytuacje wypracowaliśmy sobie dogodne okazje, które należało wykorzystać. I wtedy wywalczylibyśmy zwycięstwo. Choć przyznam, że przed meczem remisu raczej nie traktowalibyśmy jako rozczarowanie. - Robię swoje. Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że rzuty karne to loteria. Nic nowego nie wymyślę. Zaryzykowałem i tym razem się udało. W meczu z Widzewem Łódź już nie wyszło. Zastanawiałem się nad tamtą jedenastką, że mogłem spróbować innego rozwiązania. Niestety, wtedy się nie udało. - Nie jestem w stanie odpowiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Chyba wszyscy w zespole zastanawiamy się nad tym samym. Na pewno musimy ustabilizować formę i w końcu to się uda. Szukamy własnego stylu, czegoś nowego, stąd mogą pojawiać się te wahnięcia. Tak sądzę. - My lubimy otwarty futbol i na pewno łatwiej się gra z przeciwnikami, którzy preferują podobny. Uważam, że nie tylko my mamy takie zmartwienie, ale i inne zespoły w Polsce, a nawet Europie. Choć oczywiście wcale nas to nie usprawiedliwia. - W tym wypadku raczej nie szukałbym problemu. Jesteśmy piłkarzami, więc sprawa presji jest czymś naturalnym. Zresztą w klubie nie była ona aż tak duża, aby nie można było sobie z nią poradzić. Wydaje mi się, że to bardziej kwestia zgrania i zrozumienia. Dlatego z meczu na mecz powinno być coraz lepiej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama