Prawie godzinę musieli stać kierowcy na przejeździe kolejowym w Dęblinie, bo pijany dróżnik zapomniał podnieść szlabany.
26.04.2009 11:35
W sobotę tuż przed północą anonimowy kierowca zadzwonił do dyżurnego ryckiej policji i poinformował, że od godziny zamknięty jest przejazd kolejowy przy ul. Tysiąclecia w Dęblinie.
Na miejsce pojechali funkcjonariusze, którzy zastali dwóch pracowników kolei. Jeden z nich, 49-letni mieszkaniec gm. Trojanów, był pijany, miał 1,60 promila alkoholu w organizmie, a drugi - 48-latek z Dęblina - zwyczajnie spał.
Pijanemu dróżnikowi grozi do lat 5 więzienia. To on był odpowiedzialny za pilnowanie bezpieczeństwa na przejeździe.
Komentarze