Zużel: KMŻ Lublin chce wygrać za wszelką cenę
Początek sezonu nie zadowolił chyba nikogo z nas. W niedzielę musimy wygrać za wszelką cenę - tłumaczy Rafał Wilk, trener KMŻ Redstar Lublin. O zwycięstwo jednak nie będzie łatwo. W składzie lublinian zabraknie Davida Howe\'a i Andreasa Messinga.
- 08.05.2009 17:32
- Niestety, ale David ma zajęty termin, a Andreas zgłosił, że jest mocno poobijany po jednym ze startów w lidze szwedzkiej - dodaje szkoleniowiec lublinian.
Kontuzjowanego Szweda w składzie KMŻ zastąpi jego brat Jonas.
Od kilku dni awizowany był w nim także Czech Hynek Stichauer, który jednak ostatecznie nie pojawi się na torze przy Al. Zygmuntowskich.
- Prawdopodobnie ostatni raz powołałem go do składu. Stichauer powiedział, że Lublin jest dla niego za daleko. Tak się nie robi - tłumaczył oburzony Wilk. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, miejsca w składzie nie znalazł również inny z Czechów Lubos Tomicek.
- W poprzednich spotkaniach nie popisał się, więc odpoczynek dobrze mu zrobi - argumentuje swoją decyzję trener.
Po raz pierwszy w tym sezonie okazję do jazdy będzie miał za to Maciej Michaluk. - Chcę, aby każdy otrzymał szansę do zaprezentowania swoich umiejętności. Maciek jest bardzo zdolnym zawodnikiem, więc nie rozumiem, dlaczego miałbym pomijać go przy ustalaniu składu - wyjaśnia szkoleniowiec.
W przegranym w ostatniej kolejce meczu z Kolejarzem Rawicz na miarę oczekiwań pojechała jedynie dwójka zawodników: Tomasz Rempała i Karol Baran. - Trzeba wymagać od doświadczonych żużlowców, aby szybciej dopasowywali się do toru. Liczę, że w niedzielę będzie punktował cały zespół, bo tylko w ten sposób można wygrać z Piłą - powiedział Wilk.
Liderem gości jest Piotr Świst, w przeszłości reprezentujący barwy TŻ Lublin. Oprócz niego groźny może być Krzysztof Pecyna, który jednak w ostatniej kolejce mocno zawiódł. Polonia przegrała w Miszkolcu 37:56, a Pecyna wywalczył zaledwie jeden punkt. - Nie widzę innej możliwości, niż nasze zwycięstwo - kończy trener.
Jak podaje portal sportowefakty.pl, ostatni raz żużlowcy z Lublina i Piły spotkali się na torze przy Al. Zygmuntowskich 2 lipca 1995 roku. Bardzo emocjonujący pojedynek zakończył się remisem, a najlepszym zawodnikiem tamtego meczu był Hans Nielsen, który dla Polonii zdobył 15 punktów. W Motorze najwięcej, czternaście oczek, tego dnia przywiózł Marek Kępa.
Lublin: 9.Jacek Rempała, 10. Jonas Messing, 11.Tomasz Rempała, 12.Kirił Filinow, 13.Karol Baran, 14.Maciej Michaluk, 15. Rafał Klimek.
Piła: 1. Piotr Świst, 2. Michał Rajkowski, 3. Hening Bager, 4. Krzysztof Pecyna, 5. Aleksiej Charczenko, 6. Cyprian Szymko.
Reklama













Komentarze