Od czwartku strażacy walczą z pożarem lasu, który objął 10 hektarów poszycia w okolicy Ignacowa na granicy powiatów puławskiego i zwoleńskiego. Trwa dogaszanie kolejnych zarzewi. Akcja ma zakończyć się późnym wieczorem.
Radosław Szczęch
Dzisiaj, 13:20
Źródło: straż pożarna
To jeden z największych pożarów lasu na Lubelszczyźnie w tym roku. W szczytowym momencie, w czwartek, walczyło z nim 30 jednostek z powiatu puławskiego i zwoleńskiego, z udziałem gaśniczego samolotu dromader oraz cysterny z PSP w Radomiu.
Ogień objął teren blisko 10 hektarów zarówno po stronie województwa lubelskiego, jak i mazowieckiego. Najbliżej położone domy to wioska Ignaców w powiecie zwoleńskim, miejscowość Kochanów w gminie wiejskiej Puławy, a także Trzcianki w gminie Janowiec. Ogień był około trzech kilometrów od znanego parku rozrywki Magiczne Ogrody.
fot. straż pożarna
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dzięki dużej ilości sił i środków, jakie skierowano do lasów na granicy województw, sutuację udało się opanować. Działania prowadzono do późnych godzin. Jak mówi kpt. Emil Głogowski, rzecznik puławskiej straży, pogolisko wymagało dozoru przez całą noc. Zajęły się tym jednostki PSP i OSP z powiatu puławskiego.
To jednak jeszcze nie koniec walki. Dzisiaj od rana strażacy gaszą nowe zarzewia ognia w tym rejonie.
- W chwili obecnej na miejscu działania prowadzi osiem zastępów jednostkek ochrony przeciwpożarowej z terenu powiatu puławskiego. Do działań użyte zostały samochody ratowniczo- gaśnicze, quady oraz drony - wymienia kpt. Głogowski.
fot. straż pożarna
Sytuacja wydaje się opanowana, ale przed strażakami jeszcze wiele godzin pracy.
- Pożar już się nie rozprzestrzenia, jednak w dalszym ciągu konieczne jest miejscowe likwidowanie jego nowych ognisk. Przewidujemy, że nasze działania w dniu dzisiejszym będą prowadzone znów do późnych godzin wieczornych - dodaje rzecznik puławskiej PSP.
Komentarze