Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

I liga: Widzew i Zagłębie odskakują rywalom, wielu chętnych na baraże

XXIX kolejka ugruntowała sytuację zarówno w dole, jak i na górze pierwszoligowej tabeli. Wobec porażek Korony Kielce i Znicza Pruszków coraz pewniej mogą czuć się piłkarze Zagłębia Lubin i Widzewa Łódź, którzy dzięki odniesionym zwycięstwom są bliscy powrotu do Ekstraklasy. Znacznie ostrzejsza walka szykuje się o jedno miejsce barażowe, na które teoretyczne szanse ma jeszcze 5 zespołów.
W tym gronie znajdują się: Znicz Pruszków, Podbeskidzie Bielsko Biała, Korona Kielce, Flota Świnoujście, a nawet Górnik Łęczna. Szanse ostatniego z klubów wydają się być jedynie iluzoryczne, ale biorąc pod uwagę nierówną dyspozycję innych pretendentów nie można skreślać także \"zielono-czarnych”. Tym bardziej, że po kiepskim początku rundy zaczynają oni wreszcie gromadzić punkty. Mimo iż rywale, których zostawiają w pokonanym polu nie rzucają na kolana, to gra - szczególnie ta zaprezentowana w meczach z Podbeskidziem i Turem - napawa optymizmem. O promocję nie muszą martwić się za to w Łodzi i Lubinie. Piłkarze Widzewa i Zagłębia w ostatniej kolejce po raz kolejny odnieśli pewne zwycięstwa i jeśli utrzymają równą dyspozycję, to już niedługo będą mogli cieszyć się z awansu. W trakcie minionego weekendu oba zespoły wprost zdeklasowały swoich rywali wygrywając pewnie po 3:0. Tak wysokie rezultaty nie odzwierciedlają jednak do końca boiskowej sytuacji. Zarówno Odra, jak i GKS Jastrzębie mogły pokusić się o zdobycie bramki, a może nawet i punktu, ale nie pozwolili na to inteligentnie grający przeciwnicy. To właśnie mądrość w grze odróżnia Zagłębie i Widzew od reszty stawki. Łodzianie i Lubinianie nie rzucają się do chaotycznych ataków, ale spokojnie kontrolują grę, wyczekując na odpowiedni moment do wypunktowania rywala. Taką filozofię gry wpoili swoim piłkarzom szkoleniowcy, Orest Lenczyk (Zagłębie) i Paweł Janas (Widzew). Wydaje się, że to chyba właśnie oni są największymi gwiazdami swoich zespołów. Można zaryzykować nawet stwierdzenie, że gdyby któryś z nich pracował w innym zespole z czołówki tabeli, to szanse tego klubu na awans znacznie by wzrosły. Ciekawa jest także sytuacja w dole tabeli, gdzie powoli klarują się główni kandydaci do spadku. W tej chwili najbliżej opuszczenia pierwszej ligi są: Tur Turek, Odra Opole i GKP Gorzów. Wszystkie te zespoły straciły w ostatniej kolejce punkty, co znacznie zmniejsza ich szanse na skuteczne włączenie się do walki w utrzymanie. Biorąc pod uwagę, iż punkty straciły też Stal Stalowa Wola, GKS Jastrzębie i GKS Katowice, nasuwa się wniosek, że wszyscy grali dla Motoru. Jeśli podopieczni Ryszarda Kuźmy wykrzesują z siebie jeszcze trochę umiejętności - bo ambicji i woli walki odmówić im nie można - to nie jest wcale przesądzone, że nie zdołają się utrzymać bez konieczności gry w barażach. W tej chwili w teoretycznie najlepszej sytuacji wśród zespołów zainteresowanych trzecią lokatą znajduje się pruszkowski Znicz. Z grona drużyn walczących o utrzymanie, największe szanse na osiągnięcie planu mają GKS Jastrzębie i Stal Stalowa Wola. Biorąc jednak pod uwagę, że do końca rundy pozostało jeszcze pięć kolejek, więc do zdobycia piętnaście punktów, wszelkie rozważania nie mają sensu. Wszystko wyjaśni się w ciągu kilku najbliższych tygodni. Motor Lublin - Kmita Zabierzów 3:0 (wo) Warta Poznań - Korona Kielce 3:0 Bramki: Iwanicki (2), Wojciechowski (51), Klatt (88) Odra Opole - Zagłębie 0:3 Bramki: Micanski (48), Goliński (74, 88) Wisła Płock - Flota Świnoujście 1:2 Bramki: Sielewski (90)- Buśkiewicz(34, 80 k) Znicz Pruszków - Dolcan Ząbki 1:3 Bramki: Chałas (71) - Tataj (22), Korkuć (75), Stretowicz (78) GKS Katowice - GKP Gorzów Wielkopolski 1:1 Bramki: Mikulenas (72) - Cieciura (24) Tur Turek - Górnik Łęczna 1:2 Bramki: Imeh (60) - Nakoulma (58), Witkowski I (70) GKS Jastrzębie - Widzew Łódź 0:3 Bramki: Robak (45 k), Panka (76), Oziębała (89) Podbeskidzie Bielsko-Biała - Stal Stalowa Wola 3:0 Bramki: Cienciała (36), Matawu (67), Chrapek (87)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama