Reklama
Tomczyk: Zabrakło lwiego pazura
ROZMOWA Z Pawłem Tomczykiem, obrońcą Górnika
- 24.05.2009 16:55
- Znów graliśmy lepiej, niż przeciwnik, narzuciliśmy swój styl, ale ponownie zabrakło skuteczności. Przede wszystkim na początku spotkania. Gdybyśmy wykorzystali którąś z okazji, to ustawiłoby mecz. Dobrze przynajmniej, że po utarcie bramki szybko odrobiliśmy straty. Jednak remis nie może nas zadowalać, bo zawsze gramy o trzy punkty. Szkoda, że nie wyszło, bo do końca siedzieliśmy na połowie rywala.
- Mecz z Wisłą wyglądał tak jak pozostałe w tych rozgrywkach. U siebie zabrakło nam lwiego pazura, aby pogrążyć przeciwnika. Gdybyśmy u siebie wygrywali, to nadal awans byłby sprawa otwartą, a nasze humory byłby znacznie lepsze.
- Trudno powiedzieć, bo u siebie nie graliśmy rewelacyjnie. Znacznie lepiej prezentowaliśmy się na wyjazdach, ale z Wisłą była namiastka tego, co potrafimy naprawdę. Kilka składnych akcji mogło podobać się kibicom. Pomimo remisu, który jest naszą porażką, myślę, iż wyglądało to znacznie korzystniej niż we wcześniejszych spotkaniach.
- To raczej nam brakowało tej kropki. Wisła nastawiła się wyłącznie na kontry. Jednak dało im to jeden punkty i utrzymanie. My natomiast swojego celu nie osiągnęliśmy...
Reklama













Komentarze