Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marcin Truszkowski wolnym zawodnikiem

Marcin Truszkowski nie jest już piłkarzem Górnika. We wtorek Wydział Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej rozwiązał kontrakt zawodnika z winy łęczyńskiego klubu.
25-letni pomocnik dołączył do \"zielono-czarnych” na początku sezonu, kiedy zespół prowadził Krzysztof Chrobak. Wcześniej występował w Jagiellonii Białystok i GKS Bełchatów. Jednak po zmianie trenera w Górniku Truszkowski wypadł z głównej kadry, nie znajdując uznania w oczach Wojciecha Stawowego. A później doszedł jeszcze konflikt ze szkoleniowcem rezerw Tadeuszem Łapą. - Nie będę cytował jego słów, ale w trakcie meczu ze Stalą Mielec, kiedy siadał na ławkę rezerwowych, podważył moje kompetencje. Obraził również kolegów z zespołu - wyjaśnia Tadeusz Łapa. - W tej sytuacji nie wyobrażałem sobie dalszej współpracy. Skierowałem wniosek do zarządu o zawieszenie Truszkowskiego. Wojciech Stawowy również nie widział go w pierwszej drużynie. A potem temat toczył się już \"wyżej”. Mecz w Mielcu był 1 kwietnia. Cztery dni później Górnik II podejmował Ładę Biłgoraj, ale w tym spotkaniu Truszkowskiego już zabrakło. Jednak nie tylko nie mógł grać, także trenować. Próby rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron też nie przyniosły rezultatu. Dlatego sprawa oparła się o Wydział Gier PZPN. A we wtorek znalazła swój finał. - Wpłynęły do nas dwa wnioski - mówi przewodniczący WG Wojciech Jugo. - Jeden z Górnika o rozwiązanie kontraktu z winy zawodnika, a drugi od Marcina Truszkowskiego o rozwiązanie jego umowy z winy klubu. W tych okolicznościach rozpatrywaliśmy je wspólnie. I podjęliśmy decyzję, aby wniosek Górnika oddalić. Kontrakt Truszkowskiego został natomiast rozwiązany z winy klubu. Górnik opierał swój wniosek, wskazując na niewłaściwe zachowanie piłkarza i rażące naruszenie obowiązków. Mimo to w istotny sposób tego nie uzasadnił. Z kolei zawodnik udowodnił, że od 5 kwietnia uniemożliwiono mu wykonywanie zawodu. Nie mógł trenować i grać zarówno w pierwszym zespole, jak i rezerw. W tych okolicznościach przychyliliśmy się do wniosku złożonego przez Truszkowskiego. - Nie będę komentował tego postanowienia, ale byłem osobiście na posiedzeniu, gdzie długo i ze szczegółami wszystko wyjaśniłem - dodał Łapa. Ponadto Wydział Gier swoje orzeczenie opatrzył klauzulą rygoru natychmiastowej wykonalności. - Dzięki temu Marcin Truszkowski już w ten weekend będzie mógł zagrać w nowym zespole - usłyszeliśmy w PZPN. A sporo wskazuje na to, że będzie nim Narew Ostrołęka, klub, którego jest wychowankiem. Górnik może złożyć odwołanie od decyzji WG, kierując je do Związkowego Trybunału Piłkarskiego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama