Zamojscy złodzieje kradną komórki, gdzie się tylko da
Na śpiocha albo siłą. Sprawcy robią wszystko, by wejść w posiadanie telefonu komórkowego. Ostatnio przekonało się o tym na własnej skórze dwóch mężczyzn.
- (lew)
- 01.06.2009 12:40
50-letni zamościanin wspólnie z nieustalonymi osobami biesiadował w jednym z mieszkań na zamojskiej starówce. Gdy zmorzony alkoholem mężczyzna przysnął, ktoś ukradł mu komórkę wartą 1 tys. złotych. Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.
Podążającemu ul. Szczebrzeską 23-latkowi z gminy Sułów drogę zagrodziło w nocy czterech napastników.
Bili go po całym ciele, a gdy upadł zaczęli kopać. Któryś z opryszków szybko zainteresował się telefonem, który wypadł poszkodowanemu z kieszeni.
Za rozbój grozi do 10 lat pozbawienia wolności, ale wcześniej trzeba zatrzymać sprawców.
Data dodania:
01.06.2009 12:40
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze